Doceniony po śmierci. Druga część biografii politycznej Lecha Kaczyńskiego

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
– On trzymał się zasad. Dzięki tym zasadom można osiągnąć więcej niż liderzy, którzy patrzą tylko na wyniki słupków poparcia w dzisiejszym świecie – to słowa prezydenta Estonii Toomasa Ilvesa o Lechu Kaczyńskim. Cytat ten bardzo dobrze podsumowuje jego wizerunek nakreślony przez Sławomira Cenckiewicza i Adama Chmieleckiego w drugiej części biografii politycznej polskiego prezydenta.

„Prezydent” – wydana przez Frondę druga część biografii Lecha Kaczyńskiego, to kontynuacja bestsellerowej książki „Lech Kaczyński. Biografia polityczna 1949-2005”. Cenckiewicz i Chmielecki tym razem opisują okres prezydentury Lecha Kaczyńskiego, uwzględniając czas zakończonej sukcesem kampanii wyborczej oraz to, co działo się po tragicznej śmierci prezydenta.

Biografia kompletna

Podobnie jak w przypadku pierwszej części, również tu mamy do czynienia z niezwykle rzetelnym i rozbudowanym przedstawieniem politycznej sylwetki jednej z najważniejszych postaci w historii Polski. „Prezydent” zawiera bowiem wszystko, czego można by oczekiwać od tego rodzaju pozycji. Znajdziemy tu opis wszystkich istotnych politycznych posunięć Lecha Kaczyńskiego, liczne uwagi na temat jego osobowości, relacji z bratem, rodziną i współpracownikami, a także politycznymi przeciwnikami. Nie brakuje także rozdziału poświęconego Pierwszej Damie, którą autorzy przedstawiają jako osobę o ogromnej klasie, niezwykle taktowną, doskonale orientującą się w sprawach kultury, sztuki czy dyplomacji.

Kulisy sukcesu w wyborach prezydenckich
Pierwsze rozdziały poświęcone są wnikliwej, lecz łatwej w odbiorze analizie przyczyn sukcesu Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich w 2005 roku. Autorzy uwzględnili w niej także słabości kampanii wyborczej, choć oczywiście ocenili ją bardzo pozytywnie, określając jako „jedną z najbardziej wyczerpujących, najbardziej profesjonalnych (…), ale też najciekawszych i najbarwniejszych kampanii politycznych w historii III RP”.

Anna Brzeska

fot. mat. prasowe

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (34/2016) oraz w wersji cyfrowej
tutaj


Komentarze:
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz