Referenda dla obywateli

Dotychczasowa ustawa o referendum ogólnokrajowym to kiełbasa na kiju – niby jest, lecz politycy tak ją obwarowali,  ustanowili sobie tyle zabezpieczeń, że w praktyce realizacja tego obywatelskiego prawa jest bardzo trudna –mówił Piotr Duda przewodniczący  NSZZ Solidarność podczas debaty poświeconej referendom, jaka odbyła się w Warszawie  23 listopada.

Zdaniem przewodniczącego „S” referendum ogólnokrajowe  powinno być obligatoryjne, zarządzane zawsze wtedy, gdy pod wnioskiem  podpisze się milion obywateli.  Zbieranie podpisów  zaś nie powinno być ograniczone czasowo . 

Podczas debaty dyskutowano też m.in. o tym, czy obywatele mają decydować o konkretnej ustawie, czy  też kierunku, w jakim ma iść parlament  pracując nad prawem dotyczącym  konkretnego zagadnienia. Zdaniem Piotra  Dudy referendum powinno być kierunkowe.  – Pomysł, aby  w referendum  rozstrzygać o konkretnej ustawie jest błędny.   Po to obywatele wybierają parlament, by tworzył prawo. Oczywiście, trzeba  te prace monitorować – mówił szef „S”.



Uczestniczący  w debacie Stanisław Tyszka z kluby Kukiz’15  postulował rozszerzenie  zakresu referendów o zagadnienia  związane z  podatkami,  czy długiem publicznym. Kazimierz Michał Ujazdowski ( PiS)  w imieniu  rządzącej partii podtrzymał  „wolę urealnienia instytucji referendum”. I jego zdaniem referenda  powinny być kierunkowe. Natomiast Maciej  Święcicki z PO  był zdecydowanie przeciw  referendum obligatoryjnemu. Zdaniem tego posła obywatele mogliby decydować w referendach  o przyjęciu – bądź  odrzuceniu konkretnej wypracowanej przez parlament ustawy, przy  zachowaniu kryterium frekwencji  przy ustalaniu ważności  referendum. Święcicki dopuszczał zmniejszenie tego progu, lecz  absolutnie nie jego likwidację.

Debatę „Referenda dla obywateli, czyli jakie” zorganizował  Instytut Spraw Obywatelskich, który od kilku lat zabiega o rozszerzenie wpływu obywateli na życie publiczne w ramach kampanii  „Obywatele decydują”. I od kilku lat parterem Instytutu w tych działaniach jest Solidarność. 

Ewa Zarzycka, Tygodnik Solidarność

fot. M. Żegliński